Jesień 2026: Europa Zachodnia

SZKOCKIE HEBRYDY W BARWACH WRZOSU - PONAD 100h NA PŁYWACH!
Bergen - Belfast

Termin: 11.09 – 25.09.2026 | Ilość dni: 14 | Cena: 4000 PLN | Dostępne miejsca: BRAK MIEJSC

TERMIN: 11.09.2026 – 25.09.2026 [14 DNI]

ETAP: BERGEN-BELFAST

  • PORT ZAOKRĘTOWANIA: BERGEN od g.14:00
  • PORT WYOKRĘTOWANIA: BELFAST/BANGOR do g 10:00

TRASA:  BERGEN – LEWIS ISLE – HARRIS ISLE – SKYE ISLE – MULL ISLE – ISLAY ISLE – BELFAST

ORIENTACYJNA DŁUGOŚĆ TRASY: 750nm

OPIS

Pozwól się zabrać w niezwykłą podróż, gdzie surowa historia płynnie przeplata się z dzikością natury. Gdzie krajobraz bywa tak magiczny, że wręcz budzi niedowierzanie… To właśnie są szkockie Hebrydy! Popłyniemy tam we wrześniu, kiedy cały archipelag zamieni się w prawdziwy festiwal barw. Wrzosowiska rozkwitają tam wówczas intensywnym fioletem, pokrywając wzgórza miękkim kobiercem kontrastującym z surową szarością skał i niespokojną, turkusową wodą zatok, tworząc prawdziwie baśniowe krajobrazy. Właśnie wtedy, w ciepłym słońcu schyłku lata, wyruszymy w długi rejs, który na długo pozostanie w Twojej pamięci.

Czytaj więcej

Rejs rozpoczniemy w malowniczym Bergen – mieście zwanym bramą norweskich fiordów, gdzie nordycka historia spotyka się z surowym pięknem północy. To tutaj wejdziemy na pokład i skierujemy się ku otwartym wodom Morza Północnego.

Pierwszym przystankiem na szkockiej ziemi będzie wyspa Lewis – największa w archipelagu Hebrydów Zewnętrznych. Surowe krajobrazy, torfowiska oraz słynne kamienne kręgi Callanish tworzące atmosferę tajemnicy i pierwotnej siły natury tworzą wprost idealny wstęp do naszej dalszej eksploracji.

Następnie odwiedzimy Harris – wyspę słynącą z niekończących się, białych, niemal karaibskich plaż oraz tradycyjnej, ręcznie tkanej wełny Harris Tweed. To miejsce zachwyca kontrastem turkusowego morza i fioletowych wrzosowisk, ścielących się miękkimi kobiercami aż po horyzont.

Kolejnym etapem będzie wyspa Skye – to prawdziwa perełka! – jedna z najbardziej spektakularnych wysp całej Szkocji. Poszarpane góry Cuillin, klify i wodospady tworzą pejzaże kompletnie nierealne, jak z baśni. To raj dla miłośników natury i fotografii. Zwłaszcza wczesną jesienią wrześniowa paleta barw sprawia, że ciężko oderwać wzrok od tych niezwykłych krajobrazów.

Płynąc dalej, dotrzemy na wyspę Mull, gdzie zielone wzgórza spotykają się z dziką linią brzegową. Kolorowe miasteczko Tobermory z pewnością zatrzyma nas na chwilę a bogata fauna, w tym orły i foki, dodają temu miejscu wyjątkowego uroku.

Następnie skierujemy się na Islay – wyspę znaną na całym świecie z produkcji charakterystycznej torfowej whisky. To tutaj można poczuć prawdziwy klimat szkockich destylarni i poznać lokalne tradycje.

Na zakończenie rejsu zawiniemy do Belfastu – dynamicznej stolicy Irlandii Północnej, gdzie historia splata się z nowoczesnością. To idealne miejsce, by zakończyć naszą podróż pełną fantastycznych wrażeń…i już zacząć planować następną!

CENA: 4000 PLN

SKŁADKA KAMBUZOWA: 280 €

KAPITAN: KRZYSZTOF WILK – O mnie

JACHT: S/Y HARDA – O jachcie

REZERWUJ REJS
IRLANDZKA OPOWIEŚĆ Z CELTYCKIM PRZYTUPEM
Belfast - Cork

Termin: 25.09 – 02.10.2026 | Ilość dni: 7 | Cena: 2000 PLN | Dostępne miejsca: 6

TERMIN: 5.09.2026 – 02.10.2026 [7 DNI]

ETAP: BELFAST-CORK

  • PORT ZAOKRĘTOWANIA: BELFAST/BANGOR od g.14:00
  • PORT WYOKRĘTOWANIA: CORK do g 10:00

TRASA: BELFAST – ISLE OF MAN – DUBLIN  – CORK

ORIENTACYJNA DŁUGOŚĆ TRASY: 280nm

OPIS

Na trasie tego rejsu każdy port opowie nam swoją historię a lokalne puby ukoją zmysły tradycyjnymi dźwiękami i smakami. To będzie prawdziwa gratka zarówno dla koneserów tradycyjnych irlandzkich klimatów jak i fascynatów nordyckich i celtyckich korzeni stanowiących podwaliny irlandzkiej historii – dwóch żywiołów, które ukształtowały charakter tej wyspy. Nie zabraknie też intensywnego żeglowania pośród pięknych, nieujarzmionych krajobrazów. Morze Irlandzkie znane jest żeglarzom z dużych skoków pływów i silnych prądów morskich, co czyni żeglugę wymagającą ale i fascynującą zarazem. Teoria żeglowania w praktyce przeplatana żywą lekcją historii z nutą elitarnego smaku i klimatu – Taki właśnie będzie ten rejs!

Czytaj więcej

Rozpoczniemy w Belfaście, stolicy Irlandii Północnej, słynącej z przemysłu stoczniowego i portowego. Jeszcze przed wypłynięciem warto wybrać się na krótką wycieczkę do Old Bushmills Distillery – najstarszej, oficjalnie działającej, destylarni whiskey na świecie! To absolutny klasyk!

Warto także odwiedzić Titanic Belfast – interaktywne muzeum i centrum turystyczne poświęcone historii tego słynnego statku, który został wybudowany w tutejszej stoczni Harland & Wolff.

Wieczornym punktem obowiązkowym natomiast jest Cathedral Quarter – dzielnica pełna brukowanych uliczek, sztuki ulicznej i kultowych pubów z muzyką na żywo!

Z Belfastu wyruszymy w kierunku Isle of Man – niekwestionowanej perły Morza Irlandzkiego, na której surowe klify przenikają się z zielonymi wzgórzami, a oddech celtyckiego i nordyckiego dziedzictwa obecny jest na każdym kroku. To jedno z takich miejsc, o których nie sposób opowiedzieć, trzeba je po prostu zobaczyć i poczuć na własnej skórze.

Dalej skierujemy dziób Hardej na południe, prosto do Dublina, tętniącej życiem stolicy Irlandii.
To, założone przez wikingów miasto, o ponad 1000-letniej historii, ujmuje swoją autentyczną atmosferą, bogactwem zabytków i elitarnym smakiem. Wystarczy wspomnieć Guinness Storehouse – siedmiopiętrowy browar-muzeum, gdzie poznamy historię najsłynniejszego ciemnego piwa świata.
Punktem obowiązkowym dla wszystkich odwiedzających Dublin jest oczywiście dzielnica Temple Bar – to tętniące życiem serce Dublina z pubami, w których muzyka celtycka gra bez przerwy od południa do nocy, i nas także tam nie zabraknie!

Po drodze miniemy Waterford – założone przez Wikingów w 914 roku jest najstarszym, trwale zamieszkanym miastem Irlandii. 

Naszą irlandzką opowieść zakończymy w Zatoce Cork, która stanowi jeden z największych naturalnych portów świata.
Tu z pewnością zawiniemy do Cobh – to urokliwe, kolorowe miasteczko z gigantyczną katedrą św. Kolmana górującą nad portem, było ostatnim w historii portem w jakim w kwietniu 1912 roku zacumował Titanic.

Po raz ostatni rzucimy sznurki na keję w Cork – to buntownicze miasto nazwane zresztą Rebel City Szmaragdowej Wyspy, z dumą nosi miano Kulinarnej Stolicy Irlandii oraz tętniącego życiem Serca Sztuki Niezależnej. Będąc tu warto zatem odwiedzić English Market – jeden z najpiękniejszych i najstarszy zadaszony targ spożywczy w Europie (działa od 1788 roku) a po wrzuceniu czegoś na ząb, podążyć szlakiem współczesnych murali Ardú Street Art Trail, który w dopracowanych detalach oddaje buntowniczy charakter tego miasta.

Czy może być piękniejsze zakończenie rejsu niż uczta dla ciała i ducha?
Wydaje nam się że nie, choć oczywiście warto to sprawdzić osobiście!

CENA: 2000 PLN

SKŁADKA KAMBUZOWA: 140 €

KAPITAN: KRZYSZTOF WILK – O mnie

JACHT: S/Y HARDA – O jachcie

REZERWUJ REJS
PERŁY BISKAJÓW W JESIENNYM KLIMACIE - PONAD 100h NA PŁYWACH!
Cork - Bilbao

Termin: 02.10 – 16.10.2026 | Ilość dni: 14 | Cena: 4000 PLN | Dostępne miejsca: 5

TERMIN: 02.10.2026 – 16.10.2026 [14 DNI]

ETAP: CORK – BILBAO

  • PORT ZAOKRĘTOWANIA: CORK od g.14:00
  • PORT WYOKRĘTOWANIA: BILBAO do g 10:00

TRASA:  CORK – WYSPY SCILLY – AUDIERNE – BELLE ILLE AU MER – LA ROCHELLE – SAINT JEAN DE LUZ – ZUMAIA – BILBAO

ORIENTACYJNA DŁUGOŚĆ TRASY: 720nm

OPIS:

Rejs przez okryte mroczną sławą Biskaje? Nic z tych rzeczy!
Ten rejs to będzie lekcja pięknego żeglowania w praktyce i spacer po historii żeglarstwa w Europie zarazem. A to wszystko okraszone wybitną lokalną kuchnią, zachwycającymi miejscowościami z żeglarskim duchem, które sprawiają wrażenie jakby czas się w nich zatrzymał, i spektakularnymi widokami jakie stworzyła tam sama natura.
Dużo prawdziwego żeglowania, dużo pięknych krajobrazów i historyczny, żeglarski klimat Zatoki Biskajskiej….czegóż chcieć więcej? Chyba tylko aby pogoda i humory dopisały! …No i może jeszcze talerza pysznych muszli, z których słynie ten region.

Czytaj więcej

Rejs rozpoczniemy w Cork, na południu Irlandii. Ten historyczny port o wielowiekowych tradycjach morskich, położony jest nad jedną z największych naturalnych zatok świata. To właśnie tu ma swoją siedzibę jeden z najstarszych klubów jachtowych na świecie – Royal Cork Yacht Club.

Wnet po zaokrętowaniu wypłyniemy na Morze Celtyckie, kierując się w stronę archipelagu Wysp Scilly. Ten niewielki, niezwykle malowniczy archipelag u wybrzeży Kornwalii słynie z bujnej roślinności, turkusowej wody i białych plaż do złudzenia przypominających Karaiby. No gdyby nie kolonie fok, których tu nie brakuje! Zaś w porcie St Mary’s Harbour, pierwszym przystanku w drodze z Irlandii ku francuskiemu wybrzeżu, fok w prawdzie nie ma, ale za to mocno czuć żeglarskiego ducha!

Kolejny etap prowadzi na południe, do Bretanii, po przekroczeniu Kanału Angielskiego dotrzemy do portu Audierne, położonego u wejścia do jednego z najbardziej znanych przejść nawigacyjnych Francji – Raz de Sein. To region o silnych tradycjach rybackich i żeglarskich, zaś sam port charakteryzuje się tradycyjną, kolorową zabudową i wybitnym targiem świeżych owoców morza.

Z Audierne popłyniemy na wyspę Belle-Île-en-Mer, największą z wysp tego regionu i najpiękniejszą na francuskim Atlantyku. Wysokie klify, dzikie zatoki a do tego historyczna zabudowa i górująca nad nią cytadela tworzą krajobraz, który od lat inspiruje żeglarzy i artystów. To idealne miejsce na złapanie chwili oddechu w klimacie esencjonalnej Francji.

Następnie skierujemy się do Les Sables -d’Olonne, skąd co cztery lata startują słynne regaty solo dookoła świata – Vendée Globe – bez zawijania do portu i bez pomocy z zewnątrz. Jako jedne z najtrudniejszych we współczesnym żeglarstwie doczekały się nawet miana “Everestu Oceanów”.

Następny “obowiązkowy” przystanek na trasie to La Rochelle. Obecnie to jedne z najważniejszych centrów żeglarskich całej Francji i tej części Europy. Miasto słynie z jednej z największych europejskich marin Port des Minimes, a jego symbolem są dwie średniowieczne wieże strzegące wejścia do portu. Warto też wybrać się na spacer po pięknej starówce z arkadami. To miejsce o wielkiej historii morskiej i wyjątkowej atmosferze, która z pewnością udzieli się każdemu.

Po opuszczeniu La Rochelle kontynuujemy żeglugę wzdłuż wybrzeża Zatoki Biskajskiej. Kolejnym przystankiem będzie Saint-Jean-de-Luz, urokliwe miasteczko w francuskim Kraju Basków. Dawniej była to baza wielorybników i korsarzy, dziś znane jest z pięknej zatoki, baskijskiej architektury i doskonałej kuchni.

Po przekroczeniu granicy Francji i Hiszpanii dotrzemy do Zumaia, jednego z najbardziej spektakularnych miejsc na wybrzeżu Atlantyku. Słynne klify Flysch of Zumaia, gdzie warstwy skał pokazują ponad 60 milionów lat historii Ziemi, stanowiły też plan filmowy dla serialu Gra o Tron.

Finałem naszego rejsu będzie Bilbao, stolica hiszpańskiego Kraju Basków. Miasto to dziś jest jednym z najbardziej dynamicznych ośrodków kultury w Hiszpanii. Jego ikonę stanowi słynne Muzeum Guggenheima o bardzo nowoczesnej, surowej architekturze, z którym kontrastują urocze, wąskie uliczki starego miasta, kolorowe bary z pintxos i tętniąca życiem swobodna, baskijska atmosfera. I w jej otoczeniu właśnie zakończymy naszą morską wyprawę!

CENA: 4000 PLN

SKŁADKA KAMBUZOWA: 280 €

KAPITAN: KRZYSZTOF WILK – O mnie

JACHT: S/Y HARDA – O jachcie

REZERWUJ REJS

Zima 2027: Ocean Atlantycki

SŁONECZNE ŚWIĘTA PACHNĄCE ATLANTYKIEM - ŚRODKOWE WYBRZEŻE PORTUGALII
Porto - Lizbona

Termin: 19.12.2026 - 26.12.2026 | Ilość dni: 7 | Cena: 2500 PLN | Dostępne miejsca: 7

TERMIN: 19.12.2026 – 26.12.2026 [7 DNI]

ETAP: PORTO – LIZBONA

  • PORT ZAOKRĘTOWANIA: PORTO od g.15:00
  • PORT WYOKRĘTOWANIA: LIZBONA do g 10:00

TRASA: PORTO – NAZARÉ – PENICHE – LIZBONA

ORIENTACYJNA DŁUGOŚĆ TRASY: 200nm

OPIS

Czy można wyobrazić sobie piękniejszy sposób na rozpoczęcie Świąt Bożego Narodzenia niż tydzień spędzony na Atlantyku? Zamiast zimowej szarugi czekają na nas majestatyczne klify Portugalii, oceaniczne zachody słońca, klimatyczne porty i wspólne żeglowanie zakończone Wigilią w jednej z najpiękniejszych stolic Europy.

Czytaj więcej

Rejs rozpoczynamy w Porto, mieście słynącym z kolorowych kamienic nad rzeką Douro, doskonałego wina porto i niezwykłej atmosfery. Po zaokrętowaniu, omówieniu zasad bezpieczeństwa i przygotowaniu jachtu wypłyniemy na szerokie wody Atlantyku, kierując się na południe.

Po drodze odwiedzimy Nazaré – miejsce, które zimą przyciąga uwagę całego świata. To właśnie tutaj, dzięki podmorskiemu kanionowi, tworzą się jedne z najwyższych fal na świecie. Jeśli warunki pozwolą, odwiedzimy słynny punkt widokowy Sítio i zobaczymy miejsce, gdzie natura pokazuje swoją prawdziwą potęgę.

Kolejnym portem będzie Peniche – historyczne miasto otoczone oceanem z trzech stron. Twierdza górująca nad portem, skaliste wybrzeże i surferska atmosfera sprawiają, że jest to jedno z najbardziej charakterystycznych i klimatycznych miejsc portugalskiego wybrzeża.

Kulminacją rejsu będzie wejście do Lizbony – jednego z najpiękniejszych podejść portowych w Europie. Miniemy monumentalną Wieżę Belem, Pomnik Odkrywców oraz most 25 Kwietnia, wpływając do mariny w portugalskiej stolicy. Lizbona to jedno z tych miejsc, które od pierwszej chwili zachwyca swoją atmosferą. Rozłożona na siedmiu wzgórzach, z widokiem na szerokie wody Tagu, od wieków była bramą Portugalii na świat i punktem, z którego wyruszali najwięksi żeglarze epoki wielkich odkryć geograficznych.
Spacer po klimatycznej dzielnicy Alfama, przejazd zabytkowym tramwajem nr 28 czy filiżanka kawy z kultowym pastel de nata to tylko przedsmak tego, co oferuje to nietuzinkowe miasto.

Boże Narodzenie spędzimy właśnie w Lizbonie. Wspólnie zasiądziemy do wigilijnej kolacji na pokładzie, celebrując ten wyjątkowy wieczór w niecodziennej scenerii. Dla chętnych będzie również okazja do spacerów po pięknie udekorowanych ulicach miasta, odwiedzenia świątecznych jarmarków lub uczestnictwa w pasterce w jednej z lizbońskich świątyń. A że zamiast świątecznego drzewka wkoło będą palmy? Cóż, to tylko sprawi, że nasze Święta będą jeszcze bardziej wyjątkowe i niezapomniane!

Rejs ma charakter stażowo-szkoleniowy. Każdy uczestnik aktywnie bierze udział w prowadzeniu jachtu – od planowania trasy i nawigacji, przez prowadzenie wacht, pracę przy żaglach i uczestnictwo przy manewrach portowych. Grudniowy Atlantyk zapewnia doskonałe warunki do zdobywania doświadczenia i doskonalenia umiejętności żeglarskich, a jednocześnie pozwala odkryć Portugalię z perspektywy, której nie zobaczą turyści podróżujący lądem.

CENA: 2500 PLN

SKŁADKA KAMBUZOWA: ok.100 €

KAPITAN: KRZYSZTOF WILK – O mnie

JACHT: S/Y HARDA – O jachcie

REZERWUJ REJS
SŁONECZNY SYLWESTER W KOLEBCE WIELKICH WYPRAW - POŁUDNIOWE WYBRZEŻE PORTUGALII
Lizbona - Faro

Termin: 26.12.2026 - 02.01.2027 | Ilość dni: 7 | Cena: 2500 PLN | Dostępne miejsca: 6

TERMIN: 26.12.2026 – 02.01.2027 [7 DNI]

ETAP: LIZBONA – FARO

  • PORT ZAOKRĘTOWANIA: LIZBONA od g. 15:00
  • PORT WYOKRĘTOWANIA:  FARO [OLHÃO] do g. 10:00

TRASA: LIZBONA – SAGRES – ALBUFEIRA – FARO

ORIENTACYJNA DŁUGOŚĆ TRASY: 200nm

OPIS

Czy można lepiej zakończyć stary rok i rozpocząć nowy niż pod żaglami, na wodach Atlantyku, wśród klifów Algarve, w ciepłym, południowym słońcu Portugalii?
Zamiast szarej, zimowej aury czeka nas ciepły, turkusowy ocean, niespieszne przeloty wzdłuż wybrzeża, malownicze porty i wyjątkowa noc sylwestrowa spędzona w Albufeirze – jednym z najbardziej klimatycznych i jednocześnie najbardziej energetycznych miejsc południowej Europy w tym czasie.

Czytaj więcej

Rejs rozpoczynamy w Lizbonie, gdzie po zaokrętowaniu, zapoznaniu się z jachtem i omówieniu zasad bezpieczeństwa, opuszczamy marinę i kierujemy się na południe. Już pierwsze mile żeglugi prowadzą nas wzdłuż spektakularnego wybrzeża Estremadury, a następnie w stronę bardziej dzikich i surowych krajobrazów Atlantyku.

Naszym pierwszym przystankiem będzie Sesimbra – urokliwe miasteczko rybackie położone u stóp zielonych wzgórz Parku Naturalnego Arrábida. To jedno z tych miejsc, gdzie ocean spotyka się z tradycją w najczystszej formie. Kolorowe łodzie w porcie, zapach świeżych ryb i osłonięta zatoka tworzą idealne warunki na pierwszy postój i spokojne wejście w rytm rejsu.

Kolejnym ważnym etapem będzie Sagres – miejsce owiane legendą portugalskich odkrywców. Tu mieściła się słynna portugalska Szkoła Nawigatorów – to tutaj, na „końcu świata”, Henryk Żeglarz planował wyprawy, które zmieniły historię żeglugi. I to właśnie latarnię w Sagres jako pierwsze wyczekiwane świadectwo stałego lądu widzieli żeglarze powracający z dalekomorskich wypraw. To miejsce na mapie to absolutna mekka każdego prawdziwego żeglarza. Do tego surowe klify, moc Atlantyku i poczucie bycia na skraju kontynentu sprawiają, że Sagres ma wyjątkowy, niemal mistyczny charakter.

Następnie skierujemy się do Albufeiry – serca Algarve i miejsca, w którym spędzimy noc sylwestrową.

Albufeira w okresie Nowego Roku tętni życiem jak mało które miasto w Portugalii. Wąskie, brukowane uliczki wypełniają się muzyką na żywo, koncertami plenerowymi i tłumami świętującymi pod gołym niebem. Restauracje i bary serwują lokalne specjały do późnych godzin nocnych, a atmosfera łączy portugalską gościnność z wakacyjną energią Algarve.

Najważniejszym punktem wieczoru będzie zdecydowanie spektakularny pokaz fajerwerków nad Praia dos Pescadores (Plażą Rybaków). O północy niebo nad oceanem rozświetla się tysiącami kolorów, a całe miasto wspólnie odlicza ostatnie sekundy roku. To jedno z najbardziej znanych sylwestrowych widowisk w południowej Europie i największe w całej Portugalii!

Po powitaniu Nowego Roku popłyniemy dalej wzdłuż Algarve, kierując się do Faro – stolicy tego regionu. To spokojniejsze, ale dzięki temu bardziej autentyczne miasteczko, pełne zachwycających zakamarków. Położone jest przy rozległej lagunie Ria Formosa. Samo wejście do Faro to nie lada nawigacyjne wyzwanie i wymagająca skupienia żegluga wśród mielizn, wysp i kanałów, która stanowi doskonałe zwieńczenie morskiej części wyprawy.

Rejs ma charakter stażowo-szkoleniowy. Każdy uczestnik aktywnie bierze udział w prowadzeniu jachtu – od planowania trasy i nawigacji, przez prowadzenie wacht, pracę przy żaglach i uczestnictwo przy manewrach portowych. Zimowy Atlantyk i otwarte wody Algarve zapewniają doskonałe warunki do zdobywania doświadczenia oraz rozwijania umiejętności żeglarskich.

CENA: 2500 PLN

SKŁADKA KAMBUZOWA: ok.100 €

KAPITAN: KRZYSZTOF WILK – O mnie

JACHT: S/Y HARDA – O jachcie

REZERWUJ REJS
KURS NA AFRYKĘ ŚLADAMI PIERWSZYCH ODKRYWCÓW - ZACHODNIE WYBRZEŻE MAROKO
Faro - Agadir

Termin: 03.01.2027 - 16.01.2027 | Ilość dni: 13 | Cena: 4500 PLN | Dostępne miejsca: 8

TERMIN: 03.01.2027 – 16.01.2027 [13 DNI]

ETAP: FARO – AGADIR

  • PORT ZAOKRĘTOWANIA:  FARO [OLHÃO] od g. 15:00
  • PORT WYOKRĘTOWANIA:  AGADIR do g. 15:00

TRASA: FARO – TANGER – RABAT – AGADIR

ORIENTACYJNA DŁUGOŚĆ TRASY: 550nm

OPIS

Nowy rok rozpoczniemy od rejsu, który prowadzi z południowej Portugalii na afrykańskie wybrzeże Atlantyku. W ciągu dwóch tygodni odwiedzimy tętniący życiem Tanger, historyczny Rabat i zakończymy wyprawę w słonecznym Agadirze – marinie będącej bramą do Wysp Kanaryjskich i dalszych oceanicznych ekspedycji.
To właśnie tym szlakiem przed wiekami podążali najwięksi portugalscy odkrywcy. Żeglując na południe wzdłuż wybrzeży Maroka, Henryk Żeglarz, Bartolomeu Dias i Vasco da Gama otwierali Europie drogę ku nieznanym lądom i oceanom. Dziś ich trasa nadal dostarcza tych samych emocji – poczucia przestrzeni, siły Atlantyku i prawdziwej żeglarskiej przygody!

Czytaj więcej

Pierwszym celem będzie Tanger – miasto od wieków łączące wpływy Europy i Afryki. Spacer po labiryncie medyny, aromatyczne targowiska, kawiarnie z widokiem na ocean i niezwykła mieszanka kultur sprawiają, że już od pierwszych chwil poczujemy, że znaleźliśmy się na innym kontynencie.

Jeśli warunki pogodowe pozwolą, zawiniemy również do Rabatu, spokojnej i eleganckiej stolicy Maroka. Zabytkowa twierdza Kasbah des Oudaias, monumentalna Wieża Hassana oraz klimatyczna medyna tworzą wyjątkową atmosferę miasta, które łączy bogatą historię z nowoczesnym charakterem.

Najważniejszym bohaterem tego rejsu będzie jednak Atlantyk. Przed nami długie przeloty wzdłuż marokańskiego wybrzeża, planowanie żeglugi zgodnie z pogodą i falą oraz prawdziwa morska praktyka. To doskonała okazja, aby zdobyć doświadczenie w prowadzeniu jachtu na otwartym morzu, pełnić wachty dzienne i nocne oraz poczuć rytm wielodniowej oceanicznej żeglugi.

Naszym celem będzie Agadir – nowoczesna marina otoczona szerokimi plażami i górami Antyatlasu. To miejsce od lat przyciąga żeglarzy przygotowujących się do dalszych oceanicznych wypraw. Spacer promenadą, orientalne targi, świeże owoce morza i marokańska gościnność będą doskonałym zwieńczeniem tej afrykańskiej przygody.

To rejs dla osób, które marzą o czymś więcej niż zwykłych wakacjach. Kilkaset mil na Atlantyku, egzotyczne porty, afrykańska kultura i żegluga śladami największych odkrywców sprawiają, że ta wyprawa staje się nie tylko podróżą przez dwa kontynenty, ale także fascynującą lekcją historii i prawdziwą morską przygodą.

Rejs ma charakter szkoleniowo – stażowy, dlatego każdy członek załogi aktywnie uczestniczy w prowadzeniu jachtu. Wspólnie planujemy przeloty, prowadzimy nawigację, uczymy się pracy z prognozami pogody, wykonujemy manewry portowe i pełnimy wachty zarówno w dzień, jak i w nocy. Długie oceaniczne odcinki pozwalają zdobyć doświadczenie, którego trudno nauczyć się podczas krótkich rejsów przybrzeżnych. To doskonała okazja do rozwijania praktycznych umiejętności żeglarskich i zdobycia cennego stażu morskiego pod okiem doświadczonego kapitana. To właśnie takie mile budują pewność siebie i przygotowują do coraz ambitniejszych wypraw.

CENA: 4500 PLN

SKŁADKA KAMBUZOWA: ok.200 €

KAPITAN: KRZYSZTOF WILK – O mnie

JACHT: S/Y HARDA – O jachcie

REZERWUJ REJS
AFRYKA ZA RUFĄ ATLANTYK PRZED DZIOBEM - Z MAROKO W STRONĘ WYSP KANARYJSKICH
Agadir - Fuerteventura

Termin: 17.01.2027 - 27.01.2027 | Ilość dni: 10 | Cena: 3500 PLN | Dostępne miejsca: 7

TERMIN: 17.01.2027 – 27.01.2027 [10 DNI]

ETAP: AGADIR – FUERTEVENTURA

  • PORT ZAOKRĘTOWANIA:  AGADIR od g. 15:00
  • PORT WYOKRĘTOWANIA:  FUERTEVENTURA do g. 15:00

TRASA: AGADIR – LANZAROTE – GRAN CANARIA – FUERTEVENTURA

ORIENTACYJNA DŁUGOŚĆ TRASY: 450nm

OPIS

Są rejsy, które prowadzą z portu do portu. I są takie, które pozwalają poczuć, czym od wieków był Atlantyk dla żeglarzy – przestrzenią wolności, wyzwań i wielkich marzeń. Ten rejs należy właśnie do tej drugiej kategorii.
Mijając główki marokańskiego Agadiru, zostawimy za rufą Afrykę i obierzemy kurs ku Wyspom Kanaryjskim – archipelagowi, który przez stulecia był ostatnim przystankiem przed oceanem dla portugalskich i hiszpańskich odkrywców. To właśnie stąd niezliczone żaglowce wyruszały na zachód, powierzając swój los wiatrom i bezkresnym wodom Atlantyku…

Czytaj więcej

Opuszczając tętniący kolorami i zapachami marokański Agadir, obierzemy kurs na Wyspy Kanaryjskie – archipelag pochodzenia wulkanicznego, który od wieków stanowił ostatni przystanek dla żeglarzy wyruszających na Atlantyk.

Pierwszą wyspą na naszej trasie będzie Lanzarote – surowa, niezwykła i niepowtarzalna. Wulkaniczne krajobrazy Parku Narodowego Timanfaya, pola zastygłej lawy w całej gamie popieli i czerwieni, czarne plaże i białe, charakterystyczne zabudowania sprawiają, że można odnieść wrażenie, jakbyśmy znaleźli się na innej planecie. Do tego soczysta zieleń roślinności, ale tylko tej dzielnie radzącej sobie w tej niegościnnych warunkach – palmy, kaktusy, aloes…  Gwarantujemy, że tych krajobrazów nie zapomnicie! To również wyspa nierozerwalnie związana z twórczością Césara Manrique, którego dzieła harmonijnie łączą architekturę z naturą i którego uważa się za swoistego „projektanta” tej wyspy.

Następnie popłyniemy na Gran Canarię, nazywaną kontynentem w miniaturze. W ciągu jednego dnia można tu zobaczyć złote wydmy Maspalomas, zielone górskie doliny i spektakularne klify opadające do oceanu. Klimatyczne mariny i tętniące życiem nadmorskie promenady tworzą idealne miejsce na odpoczynek po żegludze. A Marina w słynnym Las Palmas jest tym miejscem skąd zwyczajowo rusza większość żeglarzy wybierających się na przeprawę przez Atlantyk lub właśnie z niej powracających. I ducha tej przygody tu zdecydowanie czuć!

Finalną destynacją naszej wyprawy będzie Fuerteventura. Ta wyspa zachwyca swoją surową urodą i spokojem. Znajdziemy tu jedne z najpiękniejszych plaż Europy pięknie kontrastujące z turkusową wodą Atlantyku a w okolicach Corralejo spektakularne wydmy, przypominające fragment Sahary przeniesiony na środek oceanu.

To również raj dla miłośników sportów wodnych. Stałe wiatry sprawiły, że Fuerteventura zyskała światową renomę wśród żeglarzy, windsurferów i kitesurferów. Mimo popularności Fuerteventura zachowała swój spokojny charakter – niewielkie porty, białe miasteczka i lokalne restauracje pozwalają poczuć prawdziwy klimat Wysp Kanaryjskich, z dala od wielkomiejskiego zgiełku. I właśnie dzięki niewielkiemu zanieczyszczeniu światłem wyspa ta została wpisana przez UNESCO na listę Rezerwatów Biosfery, jako jedno z najlepszych miejsc na Świecie do obserwacji nocnego nieba. Nieboskłon usiany tysiącem gwiazd i Droga Mleczna w całej okazałości to z pewnością widok, który na długo pozostaje w pamięci każdego z nas, podobnie jak żeglarskie wspomnienia z tego pięknego rejsu!

Rejs ma charakter stażowo-szkoleniowy, dlatego każdy członek załogi aktywnie uczestniczy w prowadzeniu jachtu. Wspólnie planujemy przeloty między wyspami, prowadzimy nawigację, pracujemy z prognozami pogody, wykonujemy manewry portowe i pełnimy wachty. Kanaryjskie warunki – stabilny, ale i momentami wymagający wiatr, oceaniczna fala i stosunkowo krótkie przeloty – tworzą doskonałe środowisko do rozwijania praktycznych umiejętności żeglarskich. Wszak nie bez powodu Wyspy Kanaryjskie są uznawane za jeden z najlepszych żeglarskich akwenów świata!

CENA: 3500 PLN

SKŁADKA KAMBUZOWA: ok.150 €

KAPITAN: KRZYSZTOF WILK – O mnie

JACHT: S/Y HARDA – O jachcie

REZERWUJ REJS
WYSPIARSKA WŁÓCZĘGA POD ŻAGLAMI I - WYSPY KANARYJSKIE
Fuerteventura - Fuerteventura

Termin: 27.01.2027 - 04.02.2027 | Ilość dni: 7 | Cena: 2500 PLN | Dostępne miejsca: 7

TERMIN: 27.01.2027  – 04.02.2027 [7 DNI]

ETAP: FUERTEVENTURA – FUERTEVENTURA

  • PORT ZAOKRĘTOWANIA:  FUERTEVENTURA od g. 15:00
  • PORT WYOKRĘTOWANIA:  FUERTEVENTURA do g. 10:00

TRASA: FUERTEVENTURA – “TOUR DE KANARY” – FUERTEVENTURA

ORIENTACYJNA DŁUGOŚĆ TRASY: 300nm

OPIS

Wyspy Kanaryjskie od wieków były bramą do wielkich oceanicznych wypraw. To tutaj żeglarze uzupełniali zapasy, oczekiwali na pomyślne wiatry i wyruszali ku nieznanemu. Dziś nie płyniemy odkrywać nowych kontynentów, ale nadal możemy poczuć ten sam dreszcz emocji, jaki towarzyszył pierwszym oceanicznym ekspedycjom. Pozwalamy, aby naszą trasę wyznaczał wiatr, pogoda i ciekawość tego co zobaczymy za kolejnym horyzontem…

Czytaj więcej

Luty to najlepszy moment, aby zamienić polską szarą zimę na słońce i ocean. Gdy w kraju królują mróz i krótkie dni, tutaj niemal codziennie budzi nas błękitne niebo, ciepłe promienie słońca i fale Atlantyku. A jako, że każda z wysp ma własny charakter i własną historię, to w czasie niedługiej żeglugi możemy przenieść się do zupełnie innego świata.

Na Lanzarote wulkaniczne krajobrazy wyglądają jak powierzchnia innej planety. Czarna i ruda lawa kontrastuje z białymi domami, błękitem oceanu i soczystymi plamami intensywnie zielonej roślinności, zaś niewielkie mariny zapraszają wieczorem do swoich tawern na pyszne kolacje ze świeżych, morskich ryb i owoców morza, przy kieliszku lokalnego wina.

Fuerteventura zachwyca wstęgami jasnych plaż, wydmami przypominającymi Saharę i wodą w odcieniach turkusu, które trudno znaleźć gdziekolwiek indziej w Europie. To wyspa, na której czas płynie wolniej, a niewielkie porty zachowały swój spokojny, żeglarski charakter.

Na Gran Canarii odnajdziemy wszystko – klimatyczne mariny, malownicze górskie miasteczka, zielone doliny i słynne wydmy Maspalomas. To miejsce, gdzie po dniu spędzonym pod żaglami można usiąść w nadmorskiej tawernie i spróbować kanaryjskich specjałów – papas arrugadas z sosem mojo, grillowanych ośmiornic czy świeżo złowionego tuńczyka.

Jeśli wiatr pozwoli nam obrać dalszy kurs, dotrzemy do Teneryfy, gdzie nad oceanem góruje majestatyczny wulkan Teide, lub na zieloną La Gomerę, której strome doliny i lasy wawrzynowe tworzą zupełnie inny świat niż wulkaniczne krajobrazy wschodnich wysp.

Każda z tych wysp opowiada inną historię. Jedne zachwycają wulkanicznymi krajobrazami, inne zielenią lasów, majestatycznymi klifami lub spokojem niewielkich marin. Łączy je jedno – wszystkie od wieków są przystaniami dla żeglarzy, którzy tak jak my podążają za wiatrem, a nie za sztywnym harmonogramem.

To nie będzie rejs z dokładnie rozpisanym planem trasy. To prawdziwa żeglarska włóczęga. Jednego dnia możemy stać na kotwicy w spokojnej zatoce i kąpać się w krystalicznie czystej wodzie, kolejnego spacerować po kolonialnych uliczkach niewielkiego portowego miasteczka, a wieczorem delektować się lokalną kuchnią przy zachodzie słońca.

Nie obiecamy Wam, że odwiedzimy wszystkie wyspy. Obiecujemy natomiast, że wykorzystamy każdy dzień najlepiej, jak pozwolą na to wiatr i ocean. Bo właśnie w tym od wieków tkwi prawdziwe piękno żeglarstwa – nie w sztywnym planie, lecz w wolności, odkrywaniu i radości z drogi.

Rejs ma charakter stażowo-szkoleniowy, dlatego każdy członek załogi aktywnie uczestniczy w prowadzeniu jachtu. Wspólnie planujemy trasę, analizujemy prognozy pogody, prowadzimy nawigację, stawiamy i trymujemy żagle, wykonujemy manewry portowe oraz pełnimy wachty – również nocne podczas dłuższych przelotów. Kanary uczą żeglarstwa w najbardziej naturalny sposób. Każde przejście między wyspami to inne warunki – od spokojniejszej żeglugi w osłoniętych wodach po wymagające strefy akceleracji wiatru i wyższą oceaniczną falę pomiędzy wyspami. To doskonała okazja, aby nauczyć się pracy z wiatrem, odpowiedniego trymowania żagli, prowadzenia jachtu na fali oraz podejmowania decyzji na podstawie prognoz i aktualnych warunków na morzu.
To właśnie tutaj teoria szybko zamienia się w praktykę, a zdobyte doświadczenie procentuje podczas każdej kolejnej morskiej wyprawy.Dzięki temu wrócicie nie tylko z pięknymi wspomnieniami, ale również z nowymi umiejętnościami i cennym doświadczeniem morskim.

CENA: 2500 PLN

SKŁADKA KAMBUZOWA: ok.100 €

KAPITAN: KRZYSZTOF WILK – O mnie

JACHT: S/Y HARDA – O jachcie

REZERWUJ REJS
WYSPIARSKA WŁÓCZĘGA POD ŻAGLAMI II- WYSPY KANARYJSKIE A MOŻE DALEJ...
Fuerteventura - Fuerteventura

Termin: 04.02.2027 - 14.02.2027 | Ilość dni: 10 | Cena: 3500 PLN | Dostępne miejsca: 8

TERMIN: 04.02.2027 – 14.02.2027 [10 DNI]

ETAP: FUERTEVENTURA – FUERTEVENTURA

  • PORT ZAOKRĘTOWANIA:  FUERTEVENTURA od g. 15:00
  • PORT WYOKRĘTOWANIA:  FUERTEVENTURA do g. 10:00

TRASA: FUERTEVENTURA – “TOUR DE KANARY” LUB MADERA – FUERTEVENTURA

ORIENTACYJNA DŁUGOŚĆ TRASY: 450nm

OPIS

Wyspy Kanaryjskie od wieków były bramą do wielkich oceanicznych wypraw. To tutaj żeglarze uzupełniali zapasy, oczekiwali na pomyślne wiatry i wyruszali ku nieznanemu. Dziś nie płyniemy odkrywać nowych kontynentów, ale nadal możemy poczuć ten sam dreszcz emocji, jaki towarzyszył pierwszym oceanicznym ekspedycjom. Pozwalamy, aby naszą trasę wyznaczał wiatr, pogoda i ciekawość tego co zobaczymy za kolejnym horyzontem…

Czytaj więcej

Luty to najlepszy moment, aby zamienić polską szarą zimę na słońce i ocean. Gdy w kraju królują mróz i krótkie dni, tutaj niemal codziennie budzi nas błękitne niebo, ciepłe promienie słońca i fale Atlantyku. A jako, że każda z wysp ma własny charakter i własną historię, to w czasie niedługiej żeglugi możemy przenieść się do zupełnie innego świata.

Na Lanzarote wulkaniczne krajobrazy wyglądają jak powierzchnia innej planety. Czarna i ruda lawa kontrastuje z białymi domami, błękitem oceanu i soczystymi plamami intensywnie zielonej roślinności, zaś niewielkie mariny zapraszają wieczorem do swoich tawern na pyszne kolacje ze świeżych, morskich ryb i owoców morza, przy kieliszku lokalnego wina.

Fuerteventura zachwyca wstęgami jasnych plaż, wydmami przypominającymi Saharę i wodą w odcieniach turkusu, które trudno znaleźć gdziekolwiek indziej w Europie. To wyspa, na której czas płynie wolniej, a niewielkie porty zachowały swój spokojny, żeglarski charakter.

Na Gran Canarii odnajdziemy wszystko – klimatyczne mariny, malownicze górskie miasteczka, zielone doliny i słynne wydmy Maspalomas. To miejsce, gdzie po dniu spędzonym pod żaglami można usiąść w nadmorskiej tawernie i spróbować kanaryjskich specjałów – papas arrugadas z sosem mojo, grillowanych ośmiornic czy świeżo złowionego tuńczyka.

Niemniej zachwycają krajobrazy Teneryfy, gdzie nad oceanem góruje majestatyczny wulkan Teide, podobnie jak zielona La Gomera, której strome doliny i lasy wawrzynowe tworzą zupełnie inny świat niż wulkaniczne krajobrazy wschodnich wysp.

Alternatywnie, jeśli Atlantyk okaże się dla nas łaskawy, w trakcie tego rejsu obierzemy kurs na Maderę – Wyspę Wiecznej Wiosny, wyrastającą pośrodku oceanu niczym górska twierdza. Już z odległości wielu mil robi ogromne wrażenie. Strzeliste góry wynurzają się prosto z Atlantyku, zielone zbocza przecinają słynne lewady, a nad wyspą często unoszą się chmury zatrzymujące wilgoć, dzięki czemu Madera tonie w bujnej roślinności przez cały rok. To wyspa, na której doskonale czuć ducha dawnych oceanicznych podróży – przez wieki była ważnym portem dla statków płynących między Europą, Afryką i Ameryką. Dla wielu żeglarzy wejście do Funchal jest jednym z tych momentów, które na długo pozostają w pamięci.

Każda z tych wysp opowiada inną historię. Jedne zachwycają wulkanicznymi krajobrazami, inne zielenią lasów, majestatycznymi klifami lub spokojem niewielkich marin. Łączy je jedno – wszystkie od wieków są przystaniami dla żeglarzy, którzy tak jak my podążają za wiatrem, a nie za sztywnym harmonogramem.

To nie będzie rejs z dokładnie rozpisanym planem trasy. To prawdziwa żeglarska włóczęga. Jednego dnia możemy stać na kotwicy w spokojnej zatoce i kąpać się w krystalicznie czystej wodzie, kolejnego spacerować po kolonialnych uliczkach niewielkiego portowego miasteczka, a wieczorem delektować się lokalną kuchnią przy zachodzie słońca.

Nie obiecamy Wam, że odwiedzimy wszystkie wyspy. Obiecujemy natomiast, że wykorzystamy każdy dzień najlepiej, jak pozwolą na to wiatr i ocean. Bo właśnie w tym od wieków tkwi prawdziwe piękno żeglarstwa – nie w sztywnym planie, lecz w wolności, odkrywaniu i radości z drogi.

Rejs ma charakter stażowo-szkoleniowy, dlatego każdy członek załogi aktywnie uczestniczy w prowadzeniu jachtu. Wspólnie planujemy trasę, analizujemy prognozy pogody, prowadzimy nawigację, stawiamy i trymujemy żagle, wykonujemy manewry portowe oraz pełnimy wachty – również nocne podczas dłuższych przelotów. Kanary uczą żeglarstwa w najbardziej naturalny sposób. Każde przejście między wyspami to inne warunki – od spokojniejszej żeglugi w osłoniętych wodach po wymagające strefy akceleracji wiatru i wyższą oceaniczną falę pomiędzy wyspami. To doskonała okazja, aby nauczyć się pracy z wiatrem, odpowiedniego trymowania żagli, prowadzenia jachtu na fali oraz podejmowania decyzji na podstawie prognoz i aktualnych warunków na morzu.
To właśnie tutaj teoria szybko zamienia się w praktykę, a zdobyte doświadczenie procentuje podczas każdej kolejnej morskiej wyprawy.Dzięki temu wrócicie nie tylko z pięknymi wspomnieniami, ale również z nowymi umiejętnościami i cennym doświadczeniem morskim.

CENA: 3500 PLN

SKŁADKA KAMBUZOWA: ok.150 €

KAPITAN: KRZYSZTOF WILK – O mnie

JACHT: S/Y HARDA – O jachcie

REZERWUJ REJS
WYSPIARSKA WŁÓCZĘGA POD ŻAGLAMI III - WYSPY KANARYJSKIE I NIE TYLKO...
Fuerteventura - Fuerteventura

Termin: 14.02.2027 - 27.02.2027 | Ilość dni: 13 | Cena: 4500 PLN | Dostępne miejsca: 8

TERMIN: 14.02.2027 – 27.02.2027 [13 DNI]

ETAP: FUERTEVENTURA – FUERTEVENTURA

  • PORT ZAOKRĘTOWANIA:  FUERTEVENTURA od g. 15:00
  • PORT WYOKRĘTOWANIA:  FUERTEVENTURA do g. 10:00

TRASA: FUERTEVENTURA – “TOUR DE KANARY” – MADERA – FUERTEVENTURA

ORIENTACYJNA DŁUGOŚĆ TRASY: 600nm

OPIS

Wyspy Kanaryjskie od wieków były bramą do wielkich oceanicznych wypraw. To tutaj żeglarze uzupełniali zapasy, oczekiwali na pomyślne wiatry i wyruszali ku nieznanemu. Dziś nie płyniemy odkrywać nowych kontynentów, ale nadal możemy poczuć ten sam dreszcz emocji, jaki towarzyszył pierwszym oceanicznym ekspedycjom. Pozwalamy, aby naszą trasę wyznaczał wiatr, pogoda i ciekawość tego co zobaczymy za kolejnym horyzontem…

Czytaj więcej

Luty to najlepszy moment, aby zamienić polską szarą zimę na słońce i ocean. Gdy w kraju królują mróz i krótkie dni, tutaj niemal codziennie budzi nas błękitne niebo, ciepłe promienie słońca i fale Atlantyku. A jako, że każda z wysp ma własny charakter i własną historię, to w czasie niedługiej żeglugi możemy przenieść się do zupełnie innego świata.

Na Lanzarote wulkaniczne krajobrazy wyglądają jak powierzchnia innej planety. Czarna i ruda lawa kontrastuje z białymi domami, błękitem oceanu i soczystymi plamami intensywnie zielonej roślinności, zaś niewielkie mariny zapraszają wieczorem do swoich tawern na pyszne kolacje ze świeżych, morskich ryb i owoców morza, przy kieliszku lokalnego wina.

Fuerteventura zachwyca wstęgami jasnych plaż, wydmami przypominającymi Saharę i wodą w odcieniach turkusu, które trudno znaleźć gdziekolwiek indziej w Europie. To wyspa, na której czas płynie wolniej, a niewielkie porty zachowały swój spokojny, żeglarski charakter.

Na Gran Canarii odnajdziemy wszystko – klimatyczne mariny, malownicze górskie miasteczka, zielone doliny i słynne wydmy Maspalomas. To miejsce, gdzie po dniu spędzonym pod żaglami można usiąść w nadmorskiej tawernie i spróbować kanaryjskich specjałów – papas arrugadas z sosem mojo, grillowanych ośmiornic czy świeżo złowionego tuńczyka.

Niemniej zachwycają krajobrazy Teneryfy, gdzie nad oceanem góruje majestatyczny wulkan Teide, podobnie jak zielona La Gomera, której strome doliny i lasy wawrzynowe tworzą zupełnie inny świat niż wulkaniczne krajobrazy wschodnich wysp.

La Palma, nie bez powodu nazywana „La Isla Bonita” – Piękna Wyspa, to najbardziej zielona i jedna z najbardziej spektakularnych wysp archipelagu. Gęste lasy, głębokie wąwozy, wodospady i potężne klify opadające wprost do Atlantyku tworzą tu krajobraz zupełnie inny niż na pozostałych Wyspach Kanaryjskich.

Znów El Hierro – maleńka kanaryjska perełka – ta najmniejsza i najbardziej na zachód wysunięta z głównych Wysp Kanaryjskich przez stulecia była uważana za koniec znanego świata a i dziś pozostaje najbardziej dzika spośród całego archipelagu.

Które wyspy uda się nam odwiedzić?
To się okaże, jednak w trakcie tego rejsu z pewnością obierzemy kurs na Maderę – Wyspę Wiecznej Wiosny, wyrastającą pośrodku Atlantyku niczym górska twierdza. Już z odległości wielu mil robi ogromne wrażenie. Strzeliste góry wynurzają się prosto z oceanu, zielone zbocza przecinają słynne lewady, a nad wyspą często unoszą się chmury zatrzymujące wilgoć, dzięki czemu Madera tonie w bujnej roślinności przez cały rok. To wyspa, na której doskonale czuć ducha dawnych oceanicznych podróży – przez wieki była ważnym portem dla statków płynących między Europą, Afryką i Ameryką. Dla wielu żeglarzy wejście do Funchal jest jednym z tych momentów, które na długo pozostają w pamięci.

Każda z tych wysp opowiada inną historię. Jedne zachwycają wulkanicznymi krajobrazami, inne zielenią lasów, majestatycznymi klifami lub spokojem niewielkich marin. Łączy je jedno – wszystkie od wieków są przystaniami dla żeglarzy, którzy tak jak my podążają za wiatrem, a nie za sztywnym harmonogramem.

To nie będzie rejs z dokładnie rozpisanym planem trasy. To prawdziwa żeglarska włóczęga. Jednego dnia możemy stać na kotwicy w spokojnej zatoce i kąpać się w krystalicznie czystej wodzie, kolejnego spacerować po kolonialnych uliczkach niewielkiego portowego miasteczka, a wieczorem delektować się lokalną kuchnią przy zachodzie słońca.

Nie obiecamy Wam, że odwiedzimy wszystkie wyspy. Obiecujemy natomiast, że wykorzystamy każdy dzień najlepiej, jak pozwolą na to wiatr i ocean. Bo właśnie w tym od wieków tkwi prawdziwe piękno żeglarstwa – nie w sztywnym planie, lecz w wolności, odkrywaniu i radości z drogi.

Rejs ma charakter stażowo-szkoleniowy, dlatego każdy członek załogi aktywnie uczestniczy w prowadzeniu jachtu. Wspólnie planujemy trasę, analizujemy prognozy pogody, prowadzimy nawigację, stawiamy i trymujemy żagle, wykonujemy manewry portowe oraz pełnimy wachty – również nocne podczas dłuższych przelotów. Kanary uczą żeglarstwa w najbardziej naturalny sposób. Każde przejście między wyspami to inne warunki – od spokojniejszej żeglugi w osłoniętych wodach po wymagające strefy akceleracji wiatru i wyższą oceaniczną falę pomiędzy wyspami. To doskonała okazja, aby nauczyć się pracy z wiatrem, odpowiedniego trymowania żagli, prowadzenia jachtu na fali oraz podejmowania decyzji na podstawie prognoz i aktualnych warunków na morzu.
To właśnie tutaj teoria szybko zamienia się w praktykę, a zdobyte doświadczenie procentuje podczas każdej kolejnej morskiej wyprawy.Dzięki temu wrócicie nie tylko z pięknymi wspomnieniami, ale również z nowymi umiejętnościami i cennym doświadczeniem morskim.

CENA: 4000 PLN

SKŁADKA KAMBUZOWA: ok.200 €

KAPITAN: KRZYSZTOF WILK – O mnie

JACHT: S/Y HARDA – O jachcie

REZERWUJ REJS
Przewijanie do góry
Na naszej stronie wykorzystujemy pliki cookies w celach statystycznych, marketingowych i funkcjonalnych. Dalsze korzystanie ze strony oznacza zgodę na ich zapisywanie na Twoim urządzeniu. Możesz zablokować lub usunąć pliki cookies w ustawieniach przeglądarki lub przejść do Polityki cookies po więcej informacji.